Podziel się tym wpisem
Share on facebook
Share on twitter
Share on whatsapp
Share on email
Share on print

Radość niewymowna kiedy idę przez dolinę

Nie daj sobie wmówić, że masz w sobie za mało Bożej mocy żeby dolinę łez, przez którą przechodzisz zamienić w źródło.

Bardzo poruszyły mnie ostatnio wersety z Psalmu 84,6-8:

„Szczęśliwi, których moc jest w Tobie, którzy zachowują ufność w swym sercu. Przechodząc doliną Baka, przemieniają ją w źródło, a wczesny deszcz błogosławieństwem ją okryje. Z mocy w moc wzrastać będą: Boga <nad bogami> ujrzą na Syjonie”.

Nie wiem jak wy, ale ja miewam momenty zwątpienia, że obietnice zawarte w Biblii dotyczą też mnie. Mam tak szczególnie, gdy zmagam się długi czas z jakąś słabością. Wtedy gubię właściwą perspektywę. Tak jak w słowach piosenki Franceski Battistelli This Is The Stuff: „In the middle of my little mess / I forget how big I’m blessed” [W środku mojego małego bałaganu / zapominam jak bardzo jestem błogosławiona]. Myślę sobie wtedy „Świetnie, ale ja wcale taka nie jestem więc to nie jest o mnie”.

W przypadku Psalmu 84 kluczem do sukcesu jest czytanie ze zrozumieniem 🙂

Nie Boża moc w Tobie, ale Twoja moc w Bogu

W Psalmie 84,6 nie jest napisane: że ci, w których jest ogromna Boża moc są szczęśliwi; że ci, z których ta moc się wylewa są szczęśliwi. Psalm mówi: szczęśliwi są ci, których moc jest w Bogu. To zupełnie inna perspektywa!

Szczęśliwi, których moc jest w Bogu

Może to, że dałeś radę sprostać wszystkim wyzwaniom dzisiejszego dnia to tylko Boża łaska, bo nie miałeś na to po ludzku dość sił fizycznych i/lub psychicznych. Jeżeli tak, to możesz śmiało powiedzieć „Jestem szczęściarzem”, bo Twoja moc jest w Bogu.

Szczęśliwi, którzy zachowują ufność w swym sercu

Może to, że wstajesz rano z łóżka i idziesz do pracy lub na uczelnię wynika tylko z tego, że ufasz Bogu. Ufasz, że wystarczy ci Jego łaski i w trakcie wykonywania swoich zadań nie zemdlejesz albo nie rozpadniesz się na kawałki. Jeżeli tak, to możesz śmiało powiedzieć „Jestem szczęściarzem”, bo w swoim sercu zachowałeś ufność.

Przechodząc doliną Baka, przemieniają ją w źródło

Czasem możemy się tak zakręcić w trudnej sytuacji, że wydaje nam się, że jedyne co jesteśmy w stanie zrobić to walczyć o przetrwanie, albo jakoś ją przeczekać, próbując dotrwać do końca.

Ale nie to przygotował dla nas Bóg. Trudności większe lub mniejsze będą pojawiać się w życiu na każdym jego etapie. Bóg nie chce abyśmy doczołgiwali się do końca jednych wyzwań, potem żyli w spokoju, a gdy pojawią się kolejne znowu szli na przetrwanie. Bóg chce abyśmy żyli zwycięskim życiem w Chrystusie i każdy czas łez przemieniali w czas błogosławieństwa.

Nie mów „Jestem nie dość …” żeby ten trudny czas w którym jesteś został przeminiony w czas błogosławieństwa. Bo nie ci, którzy mają w sobie moc Bożą, zmieniają dolinę Baka w źródła. Twoja moc jest w Bogu dlatego dolinę łez przez, którą przechodzisz zamienisz w źródło!

Nie jestem beneficjentem zamiany, ale aktywnie ją czynię

Magda zwróciła uwagę na jeszcze jeden waży element: To nie Bóg ma zamienić dolinę Baka w źródło, ale my sami. To do nas należy decyzja czy my, dany trudny czas, współpracując z Bogiem zamienimy w błogosławieństwo. To jest niesamowite! Ja jako osoba polegając na mocy Bożej mogę zdecydować się, że będę z Bogiem tak współpracować, że zamienię ten czas w błogosławieństwo.

Deszcz błogosławieństwa nad trudnościami

Zamienienie doliny Baka w źródło jest jeszcze niewystarczające. Ten trudny czas, który przechodzisz zostanie okryty deszczem błogosławieństwa. Czyż to nie cudowna obietnica?! Nie deszczem, gdy wszystko jest już wyschnięte na wiór i praktycznie nie ma już czego ratować. Nie późnym deszczem. Wczesny deszcz okryje ją błogosławieństwem!

Radość niewymowna kiedy idę prze dolinę

Nie każę ci mówić: “Super, że jest tak trudno”. Ale czy jesteś sobie w stanie wyobrazić radość, którą aż trudno wyrazić słowami pomimo trudności, przez które przechodzisz? Nie jesteś w stanie? Ale czy to, że nie jesteś w stanie sobie tego wyobrazić oznacza, że Bóg nie mógłby tego uczynić? On jest dużo większy niż to co jesteśmy sobie w stanie wyobrazić, niż to co jesteśmy w stanie ogarnąć własnym umysłem.

Ja wierzę w Boga potężnych cudów. W Boga, który uczynił drogę tam gdzie jej nie było rozstąpując wody Morza Czerwonego. W Boga, który dotrzymuje obietnic. Boga, który działa nawet kiedy ja tego nie widzię. Boga, który działa nawet kiedy ja tego nie czuję. W Boga, który jest po mojej stronie. I dzięki temu mogę się decydować na radość – nie tylko opartą na uczuciach, ale przed wszystkim na tym jaki jest Bóg. Bo “Szcześliwy lud, co umie się radować: chodzi o Panie w świetle Twojego oblicza” Ps 89, 16.

Photo by Omer Salom on Unsplash