Podziel się tym wpisem

Miejsce ukojenia

Każdy z nas doświadcza na co dzień różnych zmagań. Często są to sprawy mniejszego kalibru, nie tak istotne, a jednak szczególnie gdy nagromadzi się ich wiele, potrafią zaburzyć wewnętrzny ład i radość życia. Do tego co jakiś czas znienacka atakują nas naprawdę duże problemy. Te niekiedy potrafią trwać bardzo długo i przysparzać dużo stresu.

W każdych zmaganiach – bez względu na ich trudność – jest jedno miejsce, które daje mi prawdziwe ukojenie.

„u Ciebie chronię swe życie:

chronię się pod cień Twoich skrzydeł,

aż przejdzie klęska.”

Psalm 57,2 b

To miejsce to Boża obecność.

Któregoś letniego dnia usiadłam na balkonie by wreszcie dokończyć zaplanowane czytanie Biblii, moje myśli były rozbiegane w wielu kierunkach, także dotyczących aktualnych problemów. Skupiłam się jednak na Bożym Słowie.

I wtedy przeczytałam następujący fragment:

„I powiedzą w owym dniu: Oto nasz Bóg,

Ten, któremuśmy zaufali, że nas wybawi;

oto Pan, w którym złożyliśmy naszą ufność:

cieszmy się i radujmy z Jego zbawienia!”

Izajasza 25,9

I to był jeden z TYCH momentów, kiedy Słowo Boże przeniknęło mnie do samej głębi.

Choć fragment ten tyczy się głównie ostatecznego powrotu Jezusa na ziemię, wierzę, że jest dla nas aktualny tak samo i dziś. Bo w zbawczym dziele Chrystusa mieści się o wiele więcej niż tylko nasze pójście kiedyś do nieba. On wykupił dla nas aktualne, tu i teraz kiedy wciąż mieszkamy na ziemi, wybawienie we wszelkich trudnościach!

Delektując się przepięknym ciepłym wieczorem, pozwoliłam aby te żywe słowa wsiąkły głęboko w moje serce – w moich zmaganiach, tych wielkich i tych małych nadejdzie niebawem czas wybawienia i radości! A nastąpi to dlatego, że zaufałam Temu, który nigdy nie rzuca słów na wiatr!

A do momentu kiedy wciąż muszę walczyć, chcę być nieustannie ukryta w Bożej Obecności.

Ps. Tekst na zdjęciu to utwór bardzo wyjątkowego dla mnie zespołu Fisheclectic.

Może zainteresuje Cię również:

Bez kategorii
Justyna Połom

Królewski skarbiec otwarty dla synów i córek

W ramach codziennego czytania Pisma Świętego, po raz kolejny przechodzę razem z moją wspólnotą przez Ewangelię wg. św. Łukasza. Część przypowieści, które opowiada Jezus, znam praktycznie na pamięć. Jedną z nich jest przypowieść o Synu Marnotrawnym. Boże słowo jest jednak żywe i tym razem ta historia poruszyła mnie w zupełnie inny sposób.

Czytaj całość »
Biblia
Magdalena Wołochowicz

Inspirujące modlitwy

Modlitwa ma ogromną moc. Niby to powinno być dla nas wierzących zupełnie oczywiste, a jednak w ostatnim czasie dociera to do mnie jeszcze głębiej. Bóg słyszy każdą modlitwę i zawsze odpowiada. Może nie zawsze tak, ja byśmy tego oczekiwali, ale zawsze dobrze i z miłości do nas.

Czytaj całość »

Jesteś super!

Dziękujemy za zapis!
Proszę podaj tablet następnej osobie.