Podziel się tym wpisem
Share on facebook
Share on twitter
Share on whatsapp
Share on email
Share on print

Miejsce ukojenia

Każdy z nas doświadcza na co dzień różnych zmagań. Często są to sprawy mniejszego kalibru, nie tak istotne, a jednak szczególnie gdy nagromadzi się ich wiele, potrafią zaburzyć wewnętrzny ład i radość życia. Do tego co jakiś czas znienacka atakują nas naprawdę duże problemy. Te niekiedy potrafią trwać bardzo długo i przysparzać dużo stresu.

W każdych zmaganiach – bez względu na ich trudność – jest jedno miejsce, które daje mi prawdziwe ukojenie.

„u Ciebie chronię swe życie:

chronię się pod cień Twoich skrzydeł,

aż przejdzie klęska.”

Psalm 57,2 b

To miejsce to Boża obecność.

Któregoś letniego dnia usiadłam na balkonie by wreszcie dokończyć zaplanowane czytanie Biblii, moje myśli były rozbiegane w wielu kierunkach, także dotyczących aktualnych problemów. Skupiłam się jednak na Bożym Słowie.

I wtedy przeczytałam następujący fragment:

„I powiedzą w owym dniu: Oto nasz Bóg,

Ten, któremuśmy zaufali, że nas wybawi;

oto Pan, w którym złożyliśmy naszą ufność:

cieszmy się i radujmy z Jego zbawienia!”

Izajasza 25,9

I to był jeden z TYCH momentów, kiedy Słowo Boże przeniknęło mnie do samej głębi.

Choć fragment ten tyczy się głównie ostatecznego powrotu Jezusa na ziemię, wierzę, że jest dla nas aktualny tak samo i dziś. Bo w zbawczym dziele Chrystusa mieści się o wiele więcej niż tylko nasze pójście kiedyś do nieba. On wykupił dla nas aktualne, tu i teraz kiedy wciąż mieszkamy na ziemi, wybawienie we wszelkich trudnościach!

Delektując się przepięknym ciepłym wieczorem, pozwoliłam aby te żywe słowa wsiąkły głęboko w moje serce – w moich zmaganiach, tych wielkich i tych małych nadejdzie niebawem czas wybawienia i radości! A nastąpi to dlatego, że zaufałam Temu, który nigdy nie rzuca słów na wiatr!

A do momentu kiedy wciąż muszę walczyć, chcę być nieustannie ukryta w Bożej Obecności.

Ps. Tekst na zdjęciu to utwór bardzo wyjątkowego dla mnie zespołu Fisheclectic.

Może zainteresuje Cię również:

Biblia
Justyna Połom

Strach mną nie kieruje, presja nie zniechęca

Ostatecznym celem życia chrześcijanina nie jest szczęśliwe i długie życie tu na ziemi, ale wieczność w niebie. Mam wrażenie, że za rzadko uświadamiamy sobie fakt, że nasza ojczyzna nie jest tu na ziemi, ale w niebie. A to diametralnie zmienia perspektywę. Chciałabym, abyśmy wspólnie przyjrzeli się, jak ta perspektywa powinna wpływać na nas samych – naszą tożsamość i nasze powołanie.

Czytaj całość »
Biblia
Justyna Połom

Świętość na co dzień

Znamy historie Bożych kobiet i mężczyzn uważanych za świętych. Kiedy spojrzymy na ich życiorysy, zauważymy, że nie byli bez skazy – np. św. Piotr zaparł się Jezusa. Wszyscy oni uznani zostali za świętych, dopiero po swojej śmierci. Dlatego mogą zdziwić nas wersety w Biblii, które mówią, że nie tylko członkowie kościoła triumfującego (już w niebie) są święci – tu na ziemi Bóg NAS także takimi widzi. Jak to możliwe?

Czytaj całość »

Jesteś super!

Dziękujemy za zapis!
Proszę podaj tablet następnej osobie.