Podziel się tym wpisem
Share on facebook
Share on twitter
Share on whatsapp
Share on email
Share on print

#365DniWdzięczności – podsumowanie

Rok temu w Sylwestra wraz z Justyną rzuciłyśmy sobie i Wam wyzwanie - #365DniWdzięczności – czyli dziękuj codziennie Bogu za conajmniej jedną rzecz. Albo prywatnie, albo w mediach społecznościowych otagowując wpis/zdjęcie hasłem naszej akcji.

Jakże ogromną radością jest popatrzeć wstecz i zobaczyć wdzięczność, którą publikowałam przez cały rok (jeden dzień – jedno zdjęcie), czasem z opóźnieniem, ale ostatecznie za każdy dzień. Tak wiele jest do dziękowania!

Jeszcze większą radość sprawiło mi obserwowanie Was, którzy przyłaczyliście się do naszej akcji!

Choć nasza akcja i wydarzenie na fb właśnie się kończy, ja odbieram to dopiero jako początek!

Bo wdzięczność to nie zadanie do odhaczenia, ale styl życia.

Wdzięczność to nie chrześcijańska powinność, ale działanie wynikające z serca blisko Boga.

Czasem trzeba się jej nauczyć, wyćwiczyć, siłą woli i z Bożą pomocą wytrenować do skutku, ale w końcu będzie przychodzić naturalnie jak oddychanie.

A wszystko dlatego, że Panu Bogu należy się nasza wdzięczność.

Co mamy, czego nie otrzymaliśmy od Niego?!

„w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy”

Dzieje Apostolskie 17,28a

Dziękować Bogu możemy nie tylko za jakieś wyjątkowe interwencje, albo wydarzenia.

Każdego dnia dziękujmu Mu za to, że się obudziliśmy, że chodzimy/widzimy/słyszymy, że żyjemy w wolnym kraju, że mamy ciepłą wodę i wielki wybór rzeczy do jedzenia. I tak dalej.

Na koniec tego roku i początek przyszłego życzę Wam zatrzymania się i uświadomienia sobie za jak wiele rzeczy możemy być wdzięczni.

Uczyńmy wdzięczność naszym stylem życia!

Ps. Więcej o wdzięczności znajdziecie w #1 odcinku mojego vloga Żyj Pełnią Życia:

Może zainteresuje Cię również:

Bóg
Kaja Wilkosz

Wyrzuć to z siebie!

Emocje, emocje, cała paleta emocji. Mogę się nad nimi w ogóle nie zastanawiać. Mogę odczuwać je w całej okazałości, a jednak niewłaściwie nimi pokierować. I wreszcie mogę przekonać samą siebie, że lepiej nie czuć nic. Z deszczu pod rynnę.

Czytaj całość »
adwent
Justyna Połom

Wejdź głębiej

Kiedy przygotowywałam Adwentowe Mailowe Studium Biblijne modliłam się słuchając uwielbienia na YouTube. Jedna z osób prowadzących zaczęła się modlić o to, żeby rzeczy, które diabeł wykorzystał po to żeby nas niszczyć, Bóg wykorzystał teraz, by przynieść błogosławieństwo. W tym momencie wiedziałam już jaki Bóg ma plan dla tego studium. Opowiem Ci więc tę historię od początku: Kiedy miałam 6 lat „topiłam się”.

Czytaj całość »
Biblia
Kaja Wilkosz

Ty nie bój nic!

„Ty nie bój się, On wszystko wie i On zatroszczy się.” To słowa piosenki, którą słyszałam kilka lat temu. Zapamiętałam tylko ten jeden fragment tekstu i kawałek melodii. Dziwnym trafem ten utwór przychodzi mi na myśl najczęściej wtedy, kiedy przechodzę jakieś trudności. Bóg wtedy przypomina mi, że On ma wszystko pod kontrolą i że naprawdę nie muszę się już troszczyć.

Czytaj całość »

Jesteś super!

Dziękujemy za zapis!
Proszę podaj tablet następnej osobie.