Podziel się tym wpisem
Share on facebook
Share on twitter
Share on whatsapp
Share on email
Share on print

Plan na 2022 rok: miłość!

Kiedy czytasz ten tytuł, co Ci pierwsze przychodzi do głowy? Dobry związek? Spotkanie wymarzonej drugiej połowy? Hm, to tylko część tematu „miłość”. Dziś chciałabym poruszyć temat tej miłości, która jest podstawą wszystkiego, tej, o której mówi św. Paweł:

„Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy:

z nich zaś największa jest miłość.”

1 Kor 13,13

Niedawno, wraz z moją wspólnotą, czytałam 1 List do Koryntian, a w nim słynny i znany chyba prawie każdemu „Hymn o miłości”.

Większość z nas jest w stanie zacytować co najmniej kilka wersetów z tego tekstu, nawet ma jakieś pojęcie o czym mówią – że generalnie miłość jest super ważna. Czy wiesz jednak, w jakim kontekście św. Paweł umieszcza te cenne słowa?

W poprzednim rozdziale – 12. – pisze o tym, że jako wierzący tworzymy Kościół – Ciało Chrystusa.

Każdy z nas jest bardzo ważny, ale mamy inne obdarowania, jakich udziela nam Bóg (np. dar uzdrawiania, dar języków czy proroctwa).

Ostatnie słowa tego rozdziału brzmią:

„Lecz wy starajcie się o większe dary: a ja wam wskażę drogę jeszcze doskonalszą.”

1 Kor 12,31

I zaraz kolejny rozdział zaczyna się od:

„Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Gdybym też miał dar prorokowania

i znał wszystkie tajemnice,

i posiadał wszelką wiedzę,

i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.

a miłości bym nie miał,

byłbym niczym.”

1 Kor 13,1

W rozdziale 14., św. Paweł znów kontynuuje temat darów duchowych. Więc ten rozdział 13., o miłości, jest pewnego rodzaju wtrąceniem. Przypomnieniem, co jest najważniejsze. Z resztą z tego, co mi wiadomo, tekst grecki w ogóle nie był dzielony na rozdziały (podzielili go potem bibliści), a to oznacza, że gdybyśmy chcieli przeczytać go w oryginale, wszystko byłoby jedną całością, czego możemy dziś nie zauważyć.

Co jest w tym najważniejsze? Wszystkie dary od Boga, jakie nam daje, są bezcenne i mamy o nie zabiegać, ale nic, ABSOLUTNIE NIC nie ma sensu jeśli nie mamy w sobie miłości.

Miłość to nie uczucie, ale postawa, wybór. Decydujemy się okazać Bożą miłość innym, bo Bóg nam ją okazał.

Gdziekolwiek więc Bóg Cię stawia w pracy, czy na uczelni, a może jak mnie, w pewnego rodzaju służbie dla Niego, w naszej Fundacji Żyj Pełnią Życia, potrzebujemy zbadać nasze serca i motywację.

Dlaczego robisz to, co robisz?

Nigdy nie zapomnę tego, jak po raz pierwszy czytałam książkę „Boska kobieta” w oryginale po angielsku i jej autorki napisały, że ta książka powstała przede wszystkim, by oddać chwałę Bogu, dopiero w drugiej kolejności dla czytelniczek, bo z Bożej miłości wynika miłość do ludzi. Odebrały od Boga zadanie w temacie, który im położył na sercu i posłusznie je wykonały. Nie dla siebie ani sławy. Dla Niego!

Bo jest napisane:

„Przeto czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie”

1 Kor 10,31

I dokładnie takie samo podejście pragnę mieć ja i moja ekipa Żyj Pełnią Życia.

Wszystko, co robimy, pragniemy czynić z miłości do Boga i na Jego chwałę, a co za tym idzie – w miłości, jaką daje nam Bóg do ludzi wokół – pełnej troski i chęci błogosławienia ich życia, aby naprawdę żyli w pełni.

To jest nasz plan na 2022 rok – miłość. Przyłączysz się?

Photo by Jez Timms on Unsplash

Może zainteresuje Cię również:

Biblia
Justyna Połom

Strach mną nie kieruje, presja nie zniechęca

Ostatecznym celem życia chrześcijanina nie jest szczęśliwe i długie życie tu na ziemi, ale wieczność w niebie. Mam wrażenie, że za rzadko uświadamiamy sobie fakt, że nasza ojczyzna nie jest tu na ziemi, ale w niebie. A to diametralnie zmienia perspektywę. Chciałabym, abyśmy wspólnie przyjrzeli się, jak ta perspektywa powinna wpływać na nas samych – naszą tożsamość i nasze powołanie.

Czytaj całość »
Biblia
Justyna Połom

Świętość na co dzień

Znamy historie Bożych kobiet i mężczyzn uważanych za świętych. Kiedy spojrzymy na ich życiorysy, zauważymy, że nie byli bez skazy – np. św. Piotr zaparł się Jezusa. Wszyscy oni uznani zostali za świętych, dopiero po swojej śmierci. Dlatego mogą zdziwić nas wersety w Biblii, które mówią, że nie tylko członkowie kościoła triumfującego (już w niebie) są święci – tu na ziemi Bóg NAS także takimi widzi. Jak to możliwe?

Czytaj całość »

Jesteś super!

Dziękujemy za zapis!
Proszę podaj tablet następnej osobie.