Podziel się tym wpisem

Stwórca i stworzenie

Jakiś czas temu przedzierałam się przez Księgę Izajasza. Tak, piszę ‘przedzierałam się’, bo momentami nie jest łatwa w zrozumieniu ;) Ale za to jak już się zrozumie, to jest w niej mnóstwo zachęty i niesamowitości – np. różnych proroctw o Mesjaszu, które wypełniły się w osobie Jezusa.

Kiedy czytałam początek rozdziału 45, zwróciłam uwagę na taki oto fragment:

„Biada temu, kto spiera się ze swoim twórcą,

dzbanowi spomiędzy dzbanów glinianych!

Czyż powie glina temu, co ją kształtuje:

Co robisz?“

albowiem jego dzieło powie mu: „Niezdara!”

(…)

Tak mówi Pan,

Święty Izraela i jego Twórca:

“Czyż wy Mnie będziecie pytać o moje dzieci

i dawać Mi rozkazy co do dzieła rąk moich?”

Izajasza 45,9; 11

Zaczęłam myśleć od razu o samoakceptacji, o tym jak często nam coś nie pasuje w naszym wyglądzie, ale też w szeroko pojętym naszym wnętrzu.

Czy kiedykolwiek narzekając na jakieś (w naszych oczach) niedoskonałości ciała, czy naszego sposobu bycia pomyśleliśmy, że kwestionujemy tym samym dobre Boże dzieło, a co za tym idzie samego Stwórcę?

Nie mówię tu o kompleksach, które wynikają z nieodpowiedniego stylu życia, bo tych Bóg na pewno nam nie przeznaczył (za to chętnie pomoże nam się ich pozbyć o ile tylko Go o to poprosimy). Mam na myśli raczej kompleksy wynikające z cech na które nie mamy do końca wpływu.

Bóg kontunuuje swoje przesłanie dalszymi słowami Księgi Izajasza:

„To Ja uczyniłem ziemię

i na niej stworzyłem człowieka,

Ja własnoręcznie rozpiąłem niebo

i rozkazuję wszystkim jego zastępom.

To Ja wzbudziłem go słusznie

i wygładzę wszystkie jego drogi.”

Izajasza 45,12-13a

W tym pięknym poetyckim opisie Bożego procesu twórczego zostajemy zapewnieni, że jesteśmy uczynieni słusznie, po prostu dobrze. 

Ty, ja i każdy inny człowiek!

Co więcej Bóg nie poprzestaje na zapewnieniu, że stworzył nas dobrze. Dodaje także, że chce wygładzić nasze drogi. Co za zachęta!

Czasem czuję takie okropne wyboje na moich życiowych drogach… A Bóg sam wychodzi mi naprzeciw i chce pomóc, aby je wyrównać 🙂

Dziękuję Bogu za Jego życiodajne słowa, pełne mądrości i zachęty, przywracające Jego prawdę na nasz temat. Nasyćmy się tą prawdą 🙂

ps. Dziś Walentynki. Dla części z nas, nie posiadającej jeszcze swojej drugiej połowy może być to trudny dzień. W takich chwilach szczególnie my, kobiety, możemy być atakowane różnymi myślami, czy jesteśmy w ogóle kogoś warte. Niech powyższy tekst będzie dziś dla nas wszystkich pomocą i zachętą. Jesteśmy mega cenni w Jego oczach i tak bardzo przez Niego zatroszczeni!

Photo by Darya Skuratovich on Unsplash

Może zainteresuje Cię również:

Bez kategorii
Justyna Połom

Wiara Rut

Rut jest jedną z moich ulubionych postaci z Biblii. Dlaczego, sama nie do końca wiem, ale niewątpliwie jest przykładem dla nas wierzących. Dzisiaj chcę się z Toba podzielić w jakich kierunkach powinniśmy wzmacniać naszą wiarę, by stać się bardziej jak Rut Moabitka, która została jednym z przodków Jezusa (znalazła się w Jego rodowodzie).

Czytaj całość »
Bez kategorii
Justyna Połom

Królewski skarbiec otwarty dla synów i córek

W ramach codziennego czytania Pisma Świętego, po raz kolejny przechodzę razem z moją wspólnotą przez Ewangelię wg. św. Łukasza. Część przypowieści, które opowiada Jezus, znam praktycznie na pamięć. Jedną z nich jest przypowieść o Synu Marnotrawnym. Boże słowo jest jednak żywe i tym razem ta historia poruszyła mnie w zupełnie inny sposób.

Czytaj całość »
Biblia
Magdalena Wołochowicz

Inspirujące modlitwy

Modlitwa ma ogromną moc. Niby to powinno być dla nas wierzących zupełnie oczywiste, a jednak w ostatnim czasie dociera to do mnie jeszcze głębiej. Bóg słyszy każdą modlitwę i zawsze odpowiada. Może nie zawsze tak, ja byśmy tego oczekiwali, ale zawsze dobrze i z miłości do nas.

Czytaj całość »

Jesteś super!

Dziękujemy za zapis!
Proszę podaj tablet następnej osobie.