Author: Magdalena Wołochowicz

Nie bój się, wierz tylko!

Czytałam dzisiaj po raz kolejny historię Jaira i jego wskrzeszonej córki, tym razem widzianą oczami św. Marka. Ta historia jest na tyle ważna, że opisuje ją każdy z czterech Ewangelistów.

Read More »

#365DniWdzięczności – podsumowanie

Rok temu w Sylwestra wraz z Justyną rzuciłyśmy sobie i Wam wyzwanie – #365DniWdzięczności – czyli dziękuj codziennie Bogu za conajmniej jedną rzecz. Albo prywatnie, albo w mediach społecznościowych otagowując wpis/zdjęcie hasłem naszej akcji.

Read More »

Miejsce ukojenia

Każdy z nas doświadcza na co dzień różnych zmagań. Często są to sprawy mniejszego kalibru, nie tak istotne, a jednak szczególnie gdy nagromadzi się ich wiele, potrafią zaburzyć wewnętrzny ład i radość życia. Do tego co jakiś czas znienacka atakują nas naprawdę duże problemy. Te niekiedy potrafią trwać bardzo długo i przysparzać dużo stresu.

Read More »

Wołaj wytrwale

Jedną z ostatnich rzeczy, jaką przypomniała mi Mama, zanim Bóg niespodziewanie wziął ją do Nieba, była zachęta do usystematyzowania moich próśb modlitewnych. Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie często bywało tak, że jak ktoś prosił mnie o modlitwę w jakiejś sprawie, bardzo szczerze i ochoczo deklarowałam wsparcie, a chwilę później już o tym nie pamiętałam. Bardzo chciałam się też regularnie modlić w przeróżnych ważnych dla mnie sprawach czy w intencji bliskich mi osób, ale z tą regularnością bywało różnie.

Read More »

Celebruj życie

Wciąż na nowo przypomina mi się szczególna rada, którą moja mama otrzymała wiele lat temu od Ingrid Trobisch – misjonarki, autorki wielu książek, mówczyni i współzałożycielki międzynarodowej organizacji Family Life Mission, w której polski oddział jestem zaangażowana (Misja Służby Rodzinie).

Read More »

Nie lekceważ chwili skromnego początku

Wróciłam ze spotkania z moimi koleżankami. Byłam poruszona tym, że one naprawdę się stresują, że mogą nigdy nie założyć rodziny, że ciężko znaleźć odpowiedniego męża. Tak, do mnie też czasem przychodziły takie myśli, ale nie dałam im się zakorzeniać.

Read More »

Także za opuszki palców

Któregoś razu wczesną wiosną wracałam z pracy na rowerze do domu i ponieważ zrobiło się ciemno, zanim ruszyłam, zaczęłam szukać moich dwóch silikonowych lampek (sprezentowanych przez kochanego brata!), aby odpowiednio oświetlić rower.

Read More »

Jesteś super!

Dziękujemy za zapis!
Proszę podaj tablet następnej osobie.