Podziel się tym wpisem

Wierny jest Ten, który was wzywa: On też tego dokona

Rozmawiałam kiedyś z kimś wierzącym, który argumentował, że nie musi się przejmować zupełnie tym co je, bo i tak na coś trzeba umrzeć. Zaniepokoiło mnie to podejście, bo od dłuższego czasu jestem przekonana, że jako wierzący, troszczący się przede wszystkim oczywiście o sprawy ducha, nie powinniśmy zaniedbać przy tym ciała.

Gdy byłam na wolontariacie w Ziemi Świetej usłyszałam nauczanie o tym jak to jest bardzo ważne. Było to dla mnie duże potwierdzenie, że ktoś w innej zupełnie części świata ma dokładnie to samo zrozumienie.

Mówca powołał się na następujący werset:

„Sam Bóg pokoju niech was całkowicie uświęca, aby nienaruszony duch wasz, dusza i ciało bez zarzutu zachowały się na przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa.”

1 Tesaloniczan 5,23

Po pierwsze ważne jest aby pojąć te trzy elementy: duch, dusza i ciało. Bowiem myli się często duszę z duchem. A to nie to samo. I bardzo dobrze widać to właśnie w powyższym wersecie. Każde słowo w oryginale greckim odnosi się do czegoś innego.

Duch to nasza najgłębsza istota, serce. Bóg ożywia naszego ducha, gdy Go zapraszamy do naszego życia. Nasz duch jest nieśmiertelny i święty, gdy przyjmiemy Boże przebaczenie i zbawienie.

Dusza to rozum, emocje i wola. To różne nasze uczucia, decyzje, przekoniania, itd.

Pan Bóg wzywa nas abyśmy zadbali tu na ziemi o każdą dziedzinę życia: duchową, psychiczną i fizyczną. Każda jest ważna. Każda wymaga naszego zaangażowania. Każda ma być uświęcana.

Duch potrzebuje codziennego karmienia się Bożym Słowem, modlitwy, przebywania z innymi wierzącymi, co jakiś czas dobrej konferencji, itd.

Dusza potrzebuje świadomego rozprawiania się z różnymi emocjami, nauki panowania nad uczuciami, trenowania charakteru, nabywania mądrości, ale też np. uczty kulturalnej jak dobra sztuka w teatrze czy koncert muzyczny.

Ciało potrzebuje dobrej jakości snu, regularnego ruchu, przemyślanego zdrowego jedzenia.

Ale czy to wszystko nie wymaga za dużo pracy? Nie jest za trudne?

Jak dobrze, że nie musimy tego robić własnymi siłami. Wspomniany bowiem werset zaczyna się od słów: „Sam Bóg pokoju niech was całkowicie uświęca”.

Kiedy żyjemy na co dzień z Bogiem, On pomaga nam nawigować wszystkie dziedziny naszego życia i sam nas w nich uświęca. Jest Bogiem pokoju i kiedy damy Mu się poprowadzić we wszystkim, a nie tylko w wybranych sferach, On wprowadzi swój pokój do naszego życia.

I On sobie ze wszystkim w nas poradzi, jeśli tylko damy Mu przestrzeń do działania. Kolejny werset nas o tym zapewnia:

„Wierny jest Ten, który was wzywa: On też tego dokona.”

1 Tesaloniczan 5,24

Jak to wszystko ma się do wolności, którą dał nam Chrystus? Do prawa do decydowania o swoim życiu?

Oczywiście wolno nam wszystko, ale gdy oddajemy życie Jezusowi, przekazujemy Mu też stery i pragniemy, aby każdy czyn czy decyzja przyniosły Mu chwałę.

W Liście do Galatów św. Paweł pisze:

„Wy zatem, bracia, powołani zostaliście do wolności. Tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału”

Galatów 5,13a

I niech to będzie puentą. Nie mamy hołdować ciału, ale przynosić chwałę Bogu. Ma więc znaczenie co jemy i jak dbamy o każdą inną dziedzinę naszego życia. Bo wszystko ma być przez Niego uświęcone!

Ps. Zapraszam do obejrzenia odcinka #16 o zdrowym stylu życia na naszym vlogu Żyj Pełnią Życia

Photo by Brooke Lark on Unsplash

Może zainteresuje Cię również:

Bez kategorii
Justyna Połom

Wiara Rut

Rut jest jedną z moich ulubionych postaci z Biblii. Dlaczego, sama nie do końca wiem, ale niewątpliwie jest przykładem dla nas wierzących. Dzisiaj chcę się z Toba podzielić w jakich kierunkach powinniśmy wzmacniać naszą wiarę, by stać się bardziej jak Rut Moabitka, która została jednym z przodków Jezusa (znalazła się w Jego rodowodzie).

Czytaj całość »
Bez kategorii
Justyna Połom

Królewski skarbiec otwarty dla synów i córek

W ramach codziennego czytania Pisma Świętego, po raz kolejny przechodzę razem z moją wspólnotą przez Ewangelię wg. św. Łukasza. Część przypowieści, które opowiada Jezus, znam praktycznie na pamięć. Jedną z nich jest przypowieść o Synu Marnotrawnym. Boże słowo jest jednak żywe i tym razem ta historia poruszyła mnie w zupełnie inny sposób.

Czytaj całość »
Biblia
Magdalena Wołochowicz

Inspirujące modlitwy

Modlitwa ma ogromną moc. Niby to powinno być dla nas wierzących zupełnie oczywiste, a jednak w ostatnim czasie dociera to do mnie jeszcze głębiej. Bóg słyszy każdą modlitwę i zawsze odpowiada. Może nie zawsze tak, ja byśmy tego oczekiwali, ale zawsze dobrze i z miłości do nas.

Czytaj całość »

Jesteś super!

Dziękujemy za zapis!
Proszę podaj tablet następnej osobie.