Podziel się tym wpisem
Share on facebook
Share on twitter
Share on whatsapp
Share on email
Share on print

Wielkie odliczanie

Jeśli obserwujesz nasze media społecznościowe, wiesz, że kilka dni temu zaczęliśmy akcję „50 dni do Zesłania Ducha Świetego. Kim jestem w Chrystusie?”. Każdego dnia umieszczamy jeden werset z Pisma Świętego, który mówi o naszej nowej tożsamości w Bogu – gdy decydujemy się oddać Mu nasze życie – i krótkie rozważanie. Ten czas pomiędzy Wielkanocą a Zesłaniem Ducha Świętego, jest bardzo dobry, by uświadomić sobie, co Pan Jezus konkretnie uczynił dla nas na krzyżu.

Kiedy miałam ok. 7 lat, rodzice wyjaśnili mi na czym polega Ewangelia – jak być zbawionym.

Pamiętam to jak dziś: Jechaliśmy pociągiem i rodzice na tę okazję przygotowali rękawicę Dobrej Nowiny (w prosty sposób przedstawiającą to, co w Kościele nazywamy kerygmatem). Każdy z palców owinęli innym kolorem wstążki i wyjaśnili mi, o co chodzi (pod koniec lat ’80 nie mieli nowoczesnych pomocy jak teraz, np. książeczki kolorów dla dzieci).

  • Złoty kolor oznacza niebo – tam mogę być na wieczność, tego Bóg pragnie dla mnie. Nie ma tam chorób, łez ani smutku.
  • Czarny kolor symbolizuje grzech, który mi uniemożliwia spędzenie wieczności w niebie.
  • Czerwony kolor to krew Jezusa, która zmywa mój grzech, jeśli przyjmę Jego ofiarę za moje grzechy.
  • Biały kolor symbolizuje moją czystość, kiedy uznam ofiarę Jezusa, przyjmę Jego przebaczenie.
  • Zielony kolor, ostatni, to potrzeba każdego wierzącego, by wzrastać w wierze, a także by znaleźć duchową rodzinę – wspólnotę.

Na tyle, na ile wtedy rozumiałam, pomodliłam się, zapraszając Jezusa, aby zamieszkał we mnie.

Kiedy miałam 12 lat, w trakcie chrześcijańskiego obozu taneczno-ewangelizacyjnego, bardziej świadomie odnowiłam oddanie życia Bogu. Od tamtej pory cały czas trwam w przyjaźni z Nim.

Nasza przygoda życia z Bogiem zaczyna się od decyzji. Decyzji zaproszenie Jezusa, aby był naszym Panem i Zbawicielem.

Co Słowo Boże mówi o zbawieniu? Skąd moi rodzice wzięli te kolory i ich znaczenie?

Pierwsze kilka fragmentów, które umieścieliśmy w ramach naszej akcji, mówi o tym, że zostaliśmy usprawiedliwieni i zbawieni z Bożej łaski, zostały nam przebaczone wszystkie grzechy, a to wszystko możemy osiagnąć przez wiarę.

Rozwiązanie przez Boga problemu grzechu i możliwość przywrócenia nas do łączności z Nim, od czego nas oddziela grzech, to sedno Ewangelii.

Każdy z nas zgrzeszył i należałaby nam się śmierć, i to wieczna śmierć:

„Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, a łaska przez Boga dana to życie wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.”

Rz 6,23
Pan Bóg sam rozwiązał problem grzechu. Z miłości do każdego z nas, posłał na ziemię swojego Syna, który umierając jako niewinny, przyjął na siebie naszą karę.

Nie prosiliśmy o to, a co więcej, kompletnie na to nie zasłużyliśmy, ale Bóg sam, postanowił zaoferować nam wybawienie – z łaski.

„Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił.”

Ef 2,8-9

W żaden sposób nie jesteśmy w stanie zapracować na zbawienie. Uczynki są naturalnym wynikiem i świadectwem naszej wiary i są bardzo potrzebne, ale nie one zapewniają nam zbawienia.

„On nas wybawił i wezwał świętym powołaniem nie na podstawie naszych czynów, lecz stosownie do własnego postanowienia i łaski, która nam dana została w Chrystusie Jezusie przed wiecznymi czasami”

2 Tm 1,9
Zbawienie jest z łaski, przez wiarę. Jeśli tylko wybierzemy życie z Bogiem, możemy za darmo przyjąć ten piękny dar zbawienia.

„Gdy zaś ukazała się dobroć i miłość Zbawiciela, naszego Boga, do ludzi, nie ze względu na sprawiedliwe uczynki, jakie spełniliśmy, lecz z miłosierdzia swego zbawił nas przez obmycie odradzające i odnawiające w Duchu Świętym, którego wylał na nas obficie przez Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego, abyśmy, usprawiedliwieni Jego łaską, stali się w nadziei dziedzicami życia wiecznego.”

Tt 3, 4-7

Tu pojawia się nowy wątek – wybierając życie z Bogiem, zostajemy włączeni do Jego rodziny, stajemy się dziećmi Bożymi i dziedzicami życia wiecznego. Zostajemy przeniesieni do Jego królestwa:

„On uwolnił nas spod władzy ciemności i przeniósł do królestwa swego umiłowanego Syna, w którym mamy odkupienie – odpuszczenie grzechów.”

Kol 1,13-14

O temacie Bożego dziecka, będzie więcej za tydzień.

Teraz zaś, chciałabym Cię zachęcić do przemyślenia tego, czy miałeś taki moment, że świadomie, przez wiarę, wybrałeś Pana Jezusa jako Pana i Zbawieciela. Czy przyjąłeś Jego przebaczenie, usprawiedliwienie i zbawienie?

Zbawienia nie da się wyssać z mlekiem matki ani odziedziczyć po rodzicach. Owszem, to rodzice powinni nam przekazać wiarę, ale to my sami potrzebujemy podjąć decyzję, by wybrać życie z Bogiem. I do tego Cię dziś z całego serca zachęcam!

Może zainteresuje Cię również:

Biblia
Justyna Połom

Strach mną nie kieruje, presja nie zniechęca

Ostatecznym celem życia chrześcijanina nie jest szczęśliwe i długie życie tu na ziemi, ale wieczność w niebie. Mam wrażenie, że za rzadko uświadamiamy sobie fakt, że nasza ojczyzna nie jest tu na ziemi, ale w niebie. A to diametralnie zmienia perspektywę. Chciałabym, abyśmy wspólnie przyjrzeli się, jak ta perspektywa powinna wpływać na nas samych – naszą tożsamość i nasze powołanie.

Czytaj całość »
Biblia
Justyna Połom

Świętość na co dzień

Znamy historie Bożych kobiet i mężczyzn uważanych za świętych. Kiedy spojrzymy na ich życiorysy, zauważymy, że nie byli bez skazy – np. św. Piotr zaparł się Jezusa. Wszyscy oni uznani zostali za świętych, dopiero po swojej śmierci. Dlatego mogą zdziwić nas wersety w Biblii, które mówią, że nie tylko członkowie kościoła triumfującego (już w niebie) są święci – tu na ziemi Bóg NAS także takimi widzi. Jak to możliwe?

Czytaj całość »

Jesteś super!

Dziękujemy za zapis!
Proszę podaj tablet następnej osobie.