Podziel się tym wpisem
Share on facebook
Share on twitter
Share on whatsapp
Share on email
Share on print

Randkować czy nie randkować?

„Co to w ogóle za pytanie?” – powiesz. Pytam, bo odpowiedź nie jest oczywista. Wszystko zależy od podejścia. „Hm, o co Ci w ogóle chodzi?” – zapytasz. Już tłumaczę.

Odkąd pamiętam, moi rodzice, zajmowali się tematem relacji damsko-męskich, więc miałam całkiem poukładane w głowie w tym temacie. Ale nie do końca.

Kiedyś, jako nastolatka (miałam może 16-17 lat), pojechałam na wyjazd zimowy z grupą młodzieży. Bardzo podobał mi się jeden chłopak. Marzyłam, żeby wrócić z wyjazdu i powiedzieć moim rodzicom, że został moim chłopakiem. Trochę też byłam ciekawa ich reakcji. Hm, nic z tego nie wyszło.

Przez kolejne lata, wpadały w moje ręce różne książki nt. miłości i związków: „Prezent zapakowany przez Boga” L. Dillow & L. Pintus, „Kobieta, która umie czekać” D. Jones, „Pożegnanie z randką” i „Chłopak spotyka dziewczynę” J. Harrisa. Te książki dały mi bardzo dużo do myślenia i pomogły poukładać w głowie temat relacji damsko-męskich.

Zrozumiałam przede wszystkim, że moje podejście do związków ma ogromne znaczenie.

Przede wszystkim, potrzebujemy wrócić do Bożego planu na relacje, a to oznacza, że wszystko, co robimy ma przynosić Bogu chwałę i być zgodne z jego zamierzeniami co do związków.

W książce „Love Defined”, na którą trafiłam dość niedawno, autorki – Kristen Clark i Bethany Beal – wskazują na bardzo ważną prawdę: małżeństwo, choć jest celem samo w sobie, ma o wiele głębsze duchowe znaczenie. Pan Bóg postanowił, na podstawie tej pięknej relacji żony i męża, pokazać swoją miłość do nas – ludzi.

To Bóg wymyślił małżeństwo, nie człowiek. I przez całą Biblię ukazana jest głębia tej wyjątkowej relacji, a także oczekiwanie na to ostateczne wesele – Baranka (Jezusa) i Oblubienicy (Kościoła).

Małżeństwo jest dobre, święte i niesie duchowe przesłanie o Bożej miłości, dlatego zanim wejdziemy w jakikolwiek związek, powinniśmy podejść do tematu na poważnie i zbadać nasze podejście i motywacje.

Cały świat randkuje, „chodzi ze sobą”, by osiągnąć szczęście. Każdy koncentruje się na swoim spełnieniu. Oczekuje, że ta druga osoba nas zaspokoi. Ludzie wznoszą się na skrzydłach zakochania, odurzeni emocjami, by zaraz potem rozstać się, gdy uczucia wyparują. W centrum jest egoizm. Ja. Mnie. Moje. O tym mówi Hollywood w swoich filmach, na ten temat jest wiele seriali, książek i muzyka. Chłopaka/dziewczynę po prostu trzeba mieć. Randkujemy w pewnym sensie dla zabawy. Każdy tak robi.

Podejście wierzących, oddanych Panu Bogu i skoncentrowanych na Nim oraz Jego woli, ludzi, powinno wyglądać zupełnie inaczej.

Po pierwsze, szukamy Bożej woli dla naszego życia i chcemy we wszystkim przynieść Bogu chwałę.

Po drugie, chcemy tego, co najlepsze dla drugiej osoby, więc przede wszystkim zamiast szukać kogoś, kto mnie uszczęśliwi, pracujemy nad tym, by stać się tymi, którzy kogoś uszczęśliwią.

Po trzecie, szanujemy małżeństwo, które zaprojektował Bóg, więc nie randkujemy dla samego randkowania, ale zaczynamy wchodzić w relacje, gdy będziemy już gotowi na poważne myślenie o małżeństwie.

Po czwarte, celem randek (tu by się przydało bardziej angielskie słowo courting, które oznacza bardziej zaloty/zabieganie o siebie) jest ustalenie, czy pasujemy do siebie i czy małżeństwo jest dla nas Bożą wolą.

To kompletnie inne podejście niż obecne podejście świata wokół nas. Jest skoncentrowane na chęci oddania Bogu chwały we wszystkim i wypełnienia Jego woli, a do tego pragnieniu ukazania Bożej miłości do człowieka. Bo przecież to jest celem naszego życia.

Randkować więc czy nie randkować?

Na pewno nie w rozumieniu świata. Ale owszem – poznawać ludzi i mądrze wchodzić w relacje, kiedy już jesteśmy gotowi na małżeństwo. I bardzo ściśle współpracować w tym temacie z Panem Bogiem. On, autor małżeństwa, nas w tym wszystkim poprowadzi!

PS. Chcesz pogłębić temat? Obejrzyj odcinek #94 mojego vloga Żyj Pełnią Życia „Seria dla singli CZĘŚĆ V – Gdy pojawia się 'ten’ książę„.

Photo by Priscilla Du Preez on Unsplash

Może zainteresuje Cię również:

Bóg
Kaja Wilkosz

Singielstwo to wielki dar, choć ma blaski i cienie – rozmowa z Anią Dzieciątko, prelegentką na konferencji „Żyj Pełnią Życia. Boży plan na miłość i relacje”

Na konferencji „Żyj Pełnią Życia. Boży plan na miłość i relacje” wspólnie poprowadzą sesję dla singielek. Ania i Adam Dzieciątko, małżeństwo z dwuletnim stażem, założyciele kanału na YT Jest miło/ść, autorzy książki „Kocham Cię, singielstwo moje!”. Ich wielką pasją jest inspirowanie singli i par do tego, jak zdrowo budować związki. Rodzice małego Bieniaminka.

Czytaj całość »
Bez kategorii
Piotr Wołochowicz

Zadanie dla rodziców – przekaz pokoleń!

Amerykański autor, Norm Willis, w książce „Skarb pokoleń. Jak skutecznie uczyć wiary nasze dzieci” opisuje koncepcję wychowawczą, określoną jako przekaz pokoleń. Otóż przekaz pokoleń jest to świadome i celowe przekazywanie następnym pokoleniom Bożej prawdy i Bożego życia – motywowane odpowiedzialnością za dzieci oraz za szerzenie wiary.

Czytaj całość »
Bez kategorii
Justyna Połom

Cechy dziecka Króla Królów

Za nami Wakacyjne Mailowe Studium Biblijne. Księga Przysłów jest pełna mądrości przekazanej przez króla Salomona jego synowi. Wyłania się z niej obraz tego, jaki powinien być syn królewski, i tak naprawdę każdy, kto ma w sercu bojaźń Pańską. Jaki więc powinien być każdy z nas wg Salomona?

Czytaj całość »

Jesteś super!

Dziękujemy za zapis!
Proszę podaj tablet następnej osobie.