Podziel się tym wpisem

Życie w wolności i zwycięstwie

To kluczowe, abyśmy wiedzieli, jaką mamy tożsamość w Chrystusie. Gdy świadomie decydujemy się na życie z Nim, zmienia się naprawdę wszystko!

Kontynuujemy omawianie różnych aspektów w tym temacie, w ramach naszego odliczania do święta Zesłania Ducha Świętego.

W ostatnich dniach, mówiliśmy m.in. o następujących prawdach:

  • W Jezusie we wszystkim odniosę pełne zwycięstwo.
  • Jestem wolny.
  • Zostałem swtorzony do dobrych czynów.
  • Nie ma dla mnie potępienia.
  • Umarłem dla grzechu.
Ofiara Pana Jezusa na krzyżu, wykupiła dla nas bardzo wiele – nie tylko życie wieczne kiedyś, ale także życie w wolności oraz zwycięstwie tu i teraz.

„Ale we wszystkim tym odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował.”

Rz 8,37

Tuż przed tymi słowami, św. Paweł mówi, że możemy doświadczać różnych trudności, ale nic, absolutnie nic nie odłączy nas od miłości Chrystusa. Kontynuuje tę myśl mówiąc, że w tych wszelkich trudnościach, w Panu Jezusie odnosimy pełne zwycięstwo. Nie byle jakie częściowe, ale PEŁNE.
Pan Jezus powiedział na krzyżu: „Wykonało się”. Pokonał wszystko – każdy grzech, chorobę czy problem. Jeśli żyjemy z Nim w przyjaźni, to zwycięstwo jest dla nas. Możemy walczyć, aby to, co zostało wykupione w rzeczywistości duchowej, objawiło się już teraz, tu na ziemi.

Choć nie zobaczymy rozwiązania wszystkich problemów tu na ziemi, bo wciąż żyjemy w niedoskonałym świecie, w dużej mierze możemy o to już teraz zawalczyć, a co się nie uda, najpóźniej w niebie, doświadczymy pełni zwycięstwa.

„Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli!”

Ga 5,1

Na krzyżu, Pan Jezus, wykupił nam wolność! Wolność od grzechu, uzależnień, lęku, itd.

Mając wolną wolę, możemy decydować, w którą stronę idziemy i co robimy. Wybierajmy zatem mądrze, korzystając z tej wolności, którą otrzymaliśmy dzięki ofierze Chrystusa.


Nawet jeśli zgrzeszymy, nie musimy w tym trwać – poddawać się pod jarzmo niewoli. Możemy się oczyścić i znów żyć w wolności.

Kolejną wspaniałą wiadomością jest, że żyjemy w prawdziwej przyjaźni z Jezusem i przyjęliśmy Jego ofiarę, a co za tym idzie przebaczenie naszych grzechów, nie musimy już nigdy żyć w potępieniu.

„Teraz jednak dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie, nie ma już potępienia. Albowiem prawo Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, wyzwoliło cię spod prawa grzechu i śmierci”

Rz 8,1-2


Czy to oznacza, że już nie będziemy grzeszyć? Bynajmniej. Wciąż żyjemy w niedoskonałym ciele.

Ale nawet, gdy zdarzy nam się zgrzeszyć (choć staramy się żyć w świętości), możemy śmiało przyjść do Boga, pokutować, przeprosić i na nowo przyjąć przebaczenie.

Nie żyjemy więcej w niewoli grzechu. Nie ma dla nas potępienia. Wręcz umarliśmy dla grzechu.

„Tak i wy rozumiejcie, że umarliście dla grzechu, żyjecie zaś dla Boga w Chrystusie Jezusie.”

Rz 6,11

Kiedy nawracamy się i przyjmujemy Boże przebaczenie naszych wszystkich grzechów wyznając Jezusa Panem, nasz duch rodzi się na nowo. Nasza istota staje się czysta i święta – umiera dla grzechu, a żyje dla Boga.

Co więcej, nie tylko możemy żyć w wolności OD grzechu, ale żyć w wolności DO działania dobrze! Kiedy Pan Bóg nas planował i tworzył, od razu pomyślał także, co dobrego moglibyśmy zrobić na ziemi. Nie przez przypadek umieścił nas w danym czasie w historii i miejscu.

„Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili.”

Ef 2,10
Zostaliśmy stworzeni do dobrych czynów, do życia w wolności i zwycięstwo. I dopiero życie zgodnie z tymi planami dla naszego życia, daje prawdziwe spełnienie i radość!

Photo by Becca Tapert on Unsplash

Może zainteresuje Cię również:

Biblia
Magdalena Wołochowicz

Boska miłość

Pamiętam, kiedy kilka lat temu, po raz pierwszy miałam możliwość przeczytać w oryginale (po angielsku) książkę „Love Defined”, która właśnie została wydana w Polsce pod tytułem „Boska miłość”. Znając już „Boską kobietę”, byłam przekonana, że ta kolejna książka będzie także bardzo cenna. Nie zawiodłam się!

Czytaj całość »
Bóg
Kaja Wilkosz

Fascynujące świadectwo życia Ingrid i Waltera Trobischów

W przykościelnej sali było wiele kobiet. Rozmawiały, wymieniały się grzecznościami, niektóre zerkały w stronę drzwi. Nie dało się zignorować atmosfery oczekiwania, która panowała w tym pomieszczeniu. Byłam jedną z młodszych osób na sali, miałam zaledwie kilkanaście lat. Ja też czekałam, choć nie wiedziałam do końca na co. Po kilku minutach usłyszałam szepty: „już idą!”

Czytaj całość »
Bez kategorii
Justyna Połom

Gdyby nie Misja Służby Rodzinie…

Jutro jest wyjątkowy dzień dla nas. Świętujemy 30-lecie Fundacji Misja Służby Rodzinie, z której niejako wypączkowało Żyj Pełnią Życia. Z tej okazji chciałybyśmy podzielność się z Wami naszymi świadectwami, jak Bóg połączył nasze drogi z Misją i jaki miało to wpływ, na to, kim teraz jesteśmy i co robimy.

Czytaj całość »

Jesteś super!

Dziękujemy za zapis!
Proszę podaj tablet następnej osobie.